fbpx

Dolar po 2 złote, a euro po 2,5? Tako żecze Big Mac.

Dolar po 2 złote, a euro po 2,5? Tako żecze Big Mac.„The Economist” zaprezentował kolejną edycję indeksu porównującą siłę nabywczą poszczególnych walut. Chociaż autorzy podkreślają, że wskaźnik ma charakter bardziej rozrywkowy niż naukowy, to od wielu lat wzbudza liczne komentarze i kontrowersje.

Publikowany od 1986 Indeks Big Maca jest oparty na teorii parytetu siły nabywczej (PPP), która mówi o tym, że w długim okresie za ten sam koszyk dóbr i usług powinniśmy zapłacić tyle samo w dowolnym miejscu na Ziemi. Wskaźnik publikowany przez „The Economist” jest oparty na analizie ceny jednego dobra – kanapki Big Mac, dostępnej w sieci McDonald’s.

 

Niedowartościowany złoty

Amerykanie płacą za Big Maca przeciętnie 4,56 dolara, Polacy 9,20 zł. Przy kursie dolara na poziomie 3,37 złotego, okazuje się, że kanapkę nabywamy za równowartość 2,73 dolara. Średnia cena w strefie euro to 3,62 euro, w Polsce wynosi 2,13 euro.

Jaki wynika z tego wniosek? Złoty jest silnie niedowartościowany w stosunku do dolara i euro – w pierwszym przypadku o 40%, w drugim o 41,3%. Gdyby dostosować kursy walutowe do cen Big Maca, za jednego dolara płacilibyśmy 2,02 zł, a za euro 2,54 zł.

Wskaźnik jest powszechnie krytykowany jako nieprzystający do realiów poszczególnych państw. Nie uwzględnia bowiem niższych kosztów pracy w krajach rozwijających się czy mniejszych możliwości finansowych ich mieszkańców. Dlatego w tym roku „The Economist” zaprezentował także wyliczenia uwzględniające wpływ PKB na cenę Big Maca. Z tych ustaleń wynika, że złoty jest za słaby „jedynie” o 12% w stosunku do dolara i 20% do euro.

Mocny real, słaby dolar hongkoński

Po dopasowaniu ceny kanapki do poziomu PKB okazuje się, że relatywnie najwięcej płacą za Big Maca mieszkańcy Brazylii, a najmniej Hong Kongu. Średnia cena w strefie euro jest za wysoka o 10%.

Najdroższego Big Maca możemy kupić w Norwegii, gdzie kosztuje równowartość 7,51 dolara. Najtaniej jest w Indiach (1,50 dolara), choć w tym kraju w skład kanapki wchodzi mięso drobiowe zamiast wołowiny.

W krajach strefy euro cena Big Maca waha się od 2,60 do 4,10 euro. Mniej za kanapkę zapłacimy w krajach południa – Grecji czy Portugalii, więcej na północy, szczególnie w Finlandii.

Co ciekawe, do dawna uważany za silnie niedowartościowany chiński yuan, według badania „The Economist” jest tylko o 6% za słaby (uwzględniając PKB).
Ile wart jest Indeks Big Maca?

Choć wskaźnik jest silnie krytykowany, pozostaje bardzo popularnym narzędziem służącym porównywaniu siły nabywczej poszczególnych walut. Szczególnie wartościowe wydają się dane uwzględniające wpływ PKB na cenę kanapki. Wciąż jednak nie zawiera oddziaływania innych istotnych czynników. Sami twórcy podkreślają, że Indeks Big Maca należy traktować z przymrużeniem oka.

 

Dolar po 2 złote, a euro po 2,5? Tako żecze Big Mac.

 Źródło bankier.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *