fbpx
Skype formor0822

ForexTrader.pl

10 Lut 2015

ForexEspresso – mój gość „Migu”

/

Dzisiaj wyjątkowa kawa wypita wieczorem z Grzesiem – ksywa „Migu”.

 

 

15 Responses

  1. Terefere

    Panowie.
    To fajnie, że pokazujecie a tu było wejście bo tu się coś rysuje, a tu coś. A waszych zagrań nie widać. Tak to sobie każdy może rysować. Co za
    problem pokazać aktualnie otwartą pozycję dla potwierdzenia (bez wielkości itp.).
    Po drugie. Wykres 5m dla zabawy a granie tygodniami za 0,01 lota to prawdziwy trading. Dajcie spokój. Powiedźcie to ludziom gdzie na M1 wchodzą za 100 lotów ze stopem 3 pipsy, a TP 20. Nie wiem gdzie tu zabawa. I pokazują to na swoich realnych rachunkach, a nie na gołych wykresach nie wiadomo skąd.
    Nie neguję, żadnego stylu gry bo to zależy od charakteru i psychiki, ale… Z obserwacji co to większych guru na tym rynku to widać jedną
    tendencję. Wszyscy praktycznie zaczynają na intra, scalpingu itp. To na tym zarabiają jakieś tam kapitały, a potem przechodzą na dłuższe okresy.
    Bo tak to im odpowiada, nie chce im się już, nie muszą kopać z rynkiem itp. No fajnie, ale skąd ten kapitał? A potem ta gadka, że gra się lepiej na dłuższych. No ale czym to się różni? Tym że później wyzerujesz rachunek i tylko tym. Wykresy są takie same czy to m1 czy d1 bez oznaczeń nikt nie zgadnie. To kwesta szybkości podejmowania decyzji. Zresztą jak masz ustalony sl i tp to czy będziesz myślał tydzień nad tym, że idzie nie w twoją stronę czy 5m minut to co za różnica? Zamkniesz? To gdzie twój MM? Kiedyś jak zlecenia były przez telefon to faktycznie minutowe wykresy to był hardcore. To z tego okresu powstało twierdzenie, że się nie gra na takich. A teraz?

    Kolejna rzecz. Co za różnica ile broker weźmie prowizji. Dla mnie może brać i 1000 pipsów dziennie byle u mnie w sumie na plus było 10. Kogo reszta obchodzi? Czy to ważne, że na koniec miesiąca ma się 5000 pipsów czy 100? Nie ważne w ogóle. Można mieć 10 na plus a zarobić i tak więcej niż ten z 5 tys.
    Panie Grzegorzu czym się różni Pana wejście opisane ze sl 40 i tp ok 80 od wejścia z sl 4 i tp 8? Wielkością pozycji owszem, ale ryzyko można ustawić dokładnie takie samo. Tu i tu może Pan stracić np: 100$. Jedno trwa 20 sekund, drugie parę godzin. Czym to się różni??? Wykres bez różnicy wyglądają tak samo od M1 po W1. Spokojem? Jakim spokojem? Gapieniem się kilka godzin na wykres czy idzie w moją stronę? Co to za różnica czy gra Pan 0,01 lota czy 10 lotami skoro ryzyko na sl jest takie samo? Nie podważam oczywiście Pana techniki tylko po prostu tak luźno się pytań, bo człowiek zmęczony jest tymi mądrościami z różnych filmów, szkoleń, webinarów itp. A zresztą…

    1. Henryk Woźniak

      Trudno z Panem polemizować na temat technik gry jakie stosują różni traderzy. Każdy gra jak lubi. Myślę, że Grzegorz się odniesie.

    2. „Powiedźcie to ludziom gdzie na M1 wchodzą za 100 lotów ze stopem 3 pipsy, a TP 20. Nie wiem gdzie tu zabawa. I pokazują to na swoich realnych rachunkach, a nie na gołych wykresach nie wiadomo skąd.”

      Za dlugo jestem na tym rynku by nie wiedziec jak takie zabawy sie koncza. Naprawde nie trzeba byc matematykiem by wyliczyc, ze majatek bylego szefa Microsoft’u to pikus w porownaniu z tym co wykreca sie w tydzien grajac w ten sposob. Jakos nie slyszalem o nowych miliarderach w top100 na liscie Forbes. Wiec proponuje wrocic na ziemie i zaczac myslec logicznie i nie jarac sie pierdolami. No chyba, ze dusza hazardzisty daje znac o sobie – wtedy wolna droga, ale moze lepiej zamiast stracic pieniadze przeznaczone na taka „gre” lepiej zainwestowac je w cokolwiek innego, albo przekazac na jakis zbozny cel? Bo z takim podejsciem ich juz nie ma(pieniedzy), to tylko kwestia czasu… Niejaki Warren Buffett przez ostatnie 49 lat osiagal srednia stopa zwrotu z inwestycji w wysokosci zaledwie 19.7% rocznie. Malo, powiedza malkontenci, zajebiscie duzo powiem ja i kazdy rozsadny czlowiek, ktorego nie zaslepia mamona.

      Pytasz, czym roznie sie wejscie z sl 40 i tp 80 od wejscia z sl 4 i tp 8. Odpowiem, wszystkim. Chociazby tym ze broker rozjedzie Ci spread na 1s o 20 pips i wyrznie Ci zlecenie zanim zdazysz mrugnac. Chciazby tym, ze ja utne je na 20pips straty, a Ty w miedzyczasie otworzysz kolejne 2 stratne pozycje. Chociazby tym, ze ja zagram perfekcyjnie, cierpliwie czekajac na setup na m1 ktory wykreowaly dla mnie wyzsze TF’y, a u Ciebie bedzie to slepy strzal bez rozpoznania tla. Chociazby tym, ze ja rozbuduje pozycje w przeciagu kilku dni czy tygodni, a Ty w miedzyczasie wyzerujesz kolejne depo. Chociazby tym, ze na koniec miecha odnotuje swoje kilka(nascie)% rownego zysku, a ty zaliczysz kolejny MC. Chociazby tym, ze dla mnie FX to sposob na pomnazanie kapitalu, a dla Ciebie z takim podejsciem do rynku to wciaz jest kasyno i hazard…

      Malo? Opowiem kolejna historie. Mam kolege tradera, zarzadzajacego kapitalem ponad 5 mln.$ Takim kapitalem sobie gra, i zarabia. To co najbardziej interesuje jego inwestorow, to nie zysk, a strata. Dopuszczaja okreslony procent straty kapitalu. I nie jest to 60% czy 20%(traderowi, ktory generuje taki DD zaden, nawet bogaty kretyn nie powierzy swoich pieniedzy). Zalozenia sa proste, dopuszczalna strata to X%, zysk do wypracowania to 3X% rocznie. Jak jest wiecej(zysku) – jest super, jak jest jest mniej – tez OK, byle nie przekroczyc zalozonego progu DD. Siedzi wiec i gra. Je mala lyzeczka, najada sie.

      Ja rozumiem, ze kazdy sie spieszy, ze chcialby wpasc na rynek i kosic ile wlezie. Ludzie kochani zrozumcie jedno. TO TAK NIE DZIALA! Aby zaczac zarabiac na FX, trzeba naprawde poswiecic mnostwo czasu i energii. Dac z siebie niesamowicie duzo, rozlozyc sie na kawalki i poskladac z powrotem i wciaz pracowac, pracowac, pracowac… FX czasami da zarobic, trabi sie wtedy ze mister X zrobil 12000% depo w miesiac. Ja zawsze po roku czy 2 pytam: gdzie jest mister X? Nie ma? A przeciez tlukl 12000% w miesiac?!?!? Nic to, za jakis czas jest mister Y ze swoim 150000% w 2 tyg. 😉

      A ja jak mrowka, dzien po dniu robie po prostu swoje. Bo wiem ze pracowitosc poplaca. Szczescie sie miewa, a pracowitosc to cecha charakteru, ktora mozna wyrobic(wypracowac?!?!?!?) 🙂

      Wiec Ci co chca zarobic: zejsc na ziemie, przestac wierzyc bezkrytycznie w kazda pierdole i brac sie do roboty…

      1. Terefere

        Panie Grzegorzu to, że Pan widział wiele, to nie znaczy, że wszystko. Nikt tu nie mówi i zarabianiu po kilka tysięcy procent miesięcznie. Bo w każdej metodzie jest sl, ważne żeby być na plus.
        Poza tym nie wiem skąd pomysł, że jak Panu utnie sl na 20 pips, to inna osoba będzie miała w tym samym czasie kolejne 2 sl. Mimo wykresu 1m to nie są wejścia na pałę i co minutę. Skąd ten pomysł?

        Gdzie ci ludzie co zarabiali po 10000%? Może po prostu mają w du… dalsze chwalenie się. Duże pieniądze lubią spokój.

        Panie Henryku dlaczego kogoś interesują cudze wyniki? A po co tu jesteśmy? Żeby pogadać z kimś wiarygodnym.

        Do kolegi Klecha. Nikt nie wchodzi za 100 lotów nawet na skalpie jak ma na koncie nawet te 500 tys. Może to dla ciebie nie wyobrażalne, ale są ludzie dla których jest to ułamek kapitału. To nie jest ryzyko, że wchodzę i albo mam gdzie mieszkać, albo nie. Jak będziesz miał takie klapki na oczach to daleko nie zajedziesz. Poza tym granie na walucie gdzie bank broni jej kursu to zawsze proszenie się o kłopoty. Jeszcze nikomu się to nie udało. Powinieneś to wiedzieć mądralo. Jak ktoś gra za te 100 lotów, a doszedł do tego od zera, to możesz wierzyć lub nie, ale ma już jakieś pojęcie co warto robić a co nie.

    3. Kolego Terefere. Bez urazy. Jesteś po prostu głupi. Chciałbym zobaczyc mine kolegi kiedy trzyma pozycje wielkości 100 lotów 15 stycznia na parze z CHF. Np. poz długa dla EURCHF. Ślepa wiara w Sl to proszenie się o kłopoty. A lewarowanie pozycji 20:1 i więcej to wcześniej czy później pewne kłopoty. Teraz czytamy na forach żale graczy, że broker im nie zamknął pozycji na SL. Albo zamknął z dużym poślizgiem. Już tak nie „kozaczą”. MC to mały pikus w stosunku do obowiązku uzupełnienia konta do którego wzywa broker. Czytam jak koleś co miał kilka tys pln w depo ma uzupełnić konto o 180tys. pln. Zabolało? Jak diabli. Ale jak ktoś nie ma wyobraźni to tak w końcu kończy. Ludzie potracili majątki na giełdzie gdzie lewar jest….1:1. Małą łyżeczka zarabiamy a nie wilka chochlą jak mawiał klasyk.

  2. Piotr

    Witam
    Webiary na żywo – świetny pomsł. Generalnie z duchem współczesnego rynku forex 🙂
    Natomiast w zakresie tematów ze swojej strony mogę zaproponować:
    1. Co mówi świeca/ce w danych określonych miejscach.Jak należy interpretować jej powstawanie w czasie oraz obecny końcowy kształt?
    2. Sposoby wyznaczania trendu i miejsca jego odwrócenia
    3. Jak sprawnie dokonywać wielowymiarowej analizy na wielu TF
    4. Sposoby minimalizacji ustawianego SL
    5. Wsarcia / opory. Jak cena może zachować się przy wyznaczonych zakresach
    6. Strefy popytu/podaży Kiedy mogą zadziałać

    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję do miłego spotkania na webinarze 🙂

  3. Zbychu

    Witam,
    Wyszło mi trochę przydługo, sorry. Pierwszy komentarz natchnął mnie do ogólnej refleksji nad różnymi podmiotami zajmującymi się nauczaniem tradingu. Podzieliłem je na kilka grup, może pomoże to jakiemuś początkującemu traderowi, który jeszcze nie odnalazł się w gąszczu ofert 🙂
    -większość to inicjatywy typowo komercyjne, nastawione na zarabianie na początkujących traderach. Ich celem jest uczyć, ale nie nauczyć – wtedy tracą klienta. Często są to przedsięwzięcia organizowane z dużym rozmachem, ze świetnym zapleczem technicznym.
    -ludzie nieposiadający odpowiednich kwalifikacji, którzy publikują hurtowo posty na różnego rodzaju forach, prezentują się jako fachowcy. W ten sposób podnoszą pewnie swoją samoocenę 😉 Jest ich naprawdę sporo. Tacy pseudoguru 🙂 Oczywiście na forach można też znaleźć cenne rady świetnych traderów, lecz trudno je wyłowić z … reszty postów.
    -doświadczeni traderzy, chcący podzielić się swoją wiedzą, czasami za darmo, czasami za pieniądze. Ich najtrudniej znaleźć, a nowicjusze nawet jeżeli się na takiego natkną, nie idą za jego radami. Powód jest prosty: nie obiecują oni gruszek na wierzbie, nie mówią tego co początkujący chciałby usłyszeć.
    Moim celem nie jest nikogo krytykować. Sam nie jestem super doświadczonym traderem, mogę się mylić. Myślę, że Panowie Henryk i Migu zaliczają się raczej do tej trzeciej grupy. Ale może tylko dałem się nabrać? 🙂
    Co do spraw, o których warto wspomnieć w nagraniu czy na webinarze. Mało mówi się o symulatorach rynku, które są moim zdaniem genialnym narzędziem do nauki inwestowania. Można znaleźć kilka darmowych. Odpowiednio użyte mogą naprawdę niesamowicie przyspieszyć naukę tradingu. Oczywiście symulator to nie rachunek real, nie oddaje emocji towarzyszących prawdziwemu inwestowaniu, ale pozwala opanować technikę gry. Jeżeli nie zarabiasz na symulatorze, tym bardziej nie zarobisz w tradingu life. Symulator pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu, niezależnie od tego jaki rodzaj handlu uprawiasz. Nie zmniejszy ilości pracy jaką trzeba włożyć w naukę, ale dzięki niemu praca może być bardziej „skondensowana”. Mi taki trening bardzo pomógł, polecam 🙂

  4. PHANTOM

    Migu pięknie wytłumaczyłeś koledze o ksywce TEREFERE jak to w rzeczywistości wygląda.

    Dla mnie jesteście profesjonalistami, czytam Wasze książki, oglądam Wasze filmy i cieszę się, że są jeszcze na tej planecie ludzie co potrafią dzielić się wiedzą z innymi.
    Czekam z niecierpliwością na Wasze webinary.

    Wielki Szacun!

    Phantom

  5. MAREK57

    witam!
    wszyscy macie rację.dlatego,że jest wielu inwestorów o różnych spojrzeniach
    na wykres od 1min do miesięcznego.stu inwestorów widzi co innego na wykresie 15 minutowym i są różne zagrania.co za tym idzie jest ruch i oto nam chodzi żeby można zarobić na przysłowiowe waciki.stagnacja,brak nowych inwestorów to jest prawdziwe zagrożenie dla nas.skalpować na 1-dno minutówkach czy grać na wyższych interwałach czasowych to kwestia indywidualna każdego z nas.zawsze jest 50/50%ktoś musi zapłacić.
    nie walczmy z automatami dużych inwestorów,a dołączajmy się do kierunku ,trendu.uczmy się rozumieć co jest zapisane na wykresie.

    pozdrawiam
    marek57

  6. Ace

    Kolega terefere poruszył faktycznie jednen istotny temat.
    Co z wynikami? Czy możecie pokazać wasze wyniki na np My FX book?

    Nie wchodzę w polemikę odnośnie time-frame i stylu gry – jak to Henryk skomentował każdy ma swój styl.
    Na internecie widzę multum osób z opisami swoich strategii. Na ogół nie pokazują swoich wyników na kontach realnych, bo nie mają czego pokazać.

    Pozdrawiam,
    Ace

  7. Henryk Woźniak

    Dlaczego interesują Cię cudze wyniki? Sądzisz, że grając taką samą strategią jesteś w stanie je powtórzyć?
    Pokazywanie wyników strategii ma sens przy strategiach automatycznych, tzw EA, wtedy widać czy zarabia czy nie. Jednak wyniki poszczególnych traderów są tak różne, że wyciąganie na tej podstawie wniosków o skuteczności strategii (jeżeli grają taką samą) nie ma większego sensu.
    Poza tym, duża część dobrych traderów gra dla różnych firm finansowych, inwestorów itd, itp, nie ma szans żeby ktoś taki pokazał publicznie jakiekolwiek liczby przypadkowym osobom w sieci.

  8. georgi

    Ech,
    No generalnie to przesadziliscie obaj 😉 i terefere i mig’u.
    Kłotnia jest bez sensu. Jedni wolą blondynki inni brunetki, a są tacy co i chłopem nie pogardzą. Tak samo z interwałami. Jedni wolą szybkie inni wolne. Ale na litość boską…jeżeli pasują komuś wysokie TFy to ok, siedź tam, ale nie pogardzaj kimś, kto śmiga na niższych. Tak samo skalper nie powinien sie ierdalać w to co robi ktoś na wysokim TF. Rózni ludzie, rózne podejscia, rózne systemy itp.

    Pozdrawiam Henryka i jednoczesnie dziękuję za każde espresso, które wychodzi spod Pana ręki 😉

    P.S.

    Można nieco to rozszerzyc? Np. pogadać o sprawach około forexowych. Znaczy się nie typowo co się dzieje na kreskach, ale nie wiem coś o tym co się dzieje w swiecie finansow itp.

    1. NIe wiem jak reszta ale ja z checia bym zobaczyl espresso w wykonaniu i okiem skalpera.
      Tyle osob skalpuje a wszyscy gadaja o wysokich tf-ach.
      Taka moda czy faktycznie na dlugich tak sie fajnie zarabia ?
      Ja tam widze roznice bo dawniej gralem swingi trading ale po przejsciu na skalp widac roznice szczegolnie w $ 😀
      Henryku, masz szkolenie ze skalpingu, ponad 6h (polecam) wiec moze warto wrocic do tego tematu i cos oskalpowac wykres niczym chirurg ? 🙂

  9. Jarek

    Witam!
    Pytanie do Pana Henryka: czy w odniesieniu do tego filmiku (jakże interesującego i inspirującego – pokłony dla Pana Grzegorza) system skalpujacy RSS2 traci na znaczeniu? Mam na myśli to, czy granie takim czy innym skalpem w dłuższej perspektywie może zagrażać naszemu kapitałowi o wiele bardziej niż gra np taka jak w filmiku? Nie znam kompletnie nikogo kto dałby mi motywację, że jednak da się skalpowac z powodzeniem przez miesiące a nawet lata. A tak to mam przeczucie (znowu ta psychologia), że mimo dobrych wyników w dłuższym okresie gra skalpem jest skazana na porażkę…

Leave a Reply

Wyzerowanie Hasła
Proszę wprowadź swój adres e-mail. Otrzymasz nowe hasło na maila.